lip 19 2002

Liczniki, liczniki...


Komentarze: 6

Bawilam sie dzisiaj rano w szukanie licznikow .

Znalazlam jakies takie, zamieszczam na stronie.

Zobaczymy, czy w ogole ktos tu wpada czasami na kawe :)

A gdyby to bylo rok temu, cierpliwie bym czekala az bedzie 50, potem 100 i tak do tysiaca, potem juz nie jest to tak interesujace, zobaczymy jak bedzie tym razem.

Koncze wlasnie czytac "Talki w wielkim miescie", zbior felietonow Talkow, z Wyborczej-Przy sobocie po robocie.

Najlepiej spodobaly mi sie: pipsa i dropciki, usmialam sie z tego do lez, na 2 miejscu stawiam objasnianie turystom drogi, na 3 zas felieton o bankiecie.

Jak przeczytam wszystkie, byc moze ta lista przebojow zmieni sie, coz ja moge...

A w domu jak to w domu, kiszenie ogorkow, niektore mam tak gorzkie, ze piolun przy nich wysiada.

Co z nimi robic?

Ano sprzedac Czechom, u nich ogorki drogie.

Telewizor mam wylaczony, nie moge patrzec na protestujacych stoczniowcow, oczy mam pelne lez :(

Niestety wlaczone jest radio, tam tez mowia o biednych stoczniowcamch, najgorzej, ze czlowiek , szary czlowiek czuje sie taaaaki bezsilny :((

Jak im pomoc???

godi : :
karotka
21 lipca 2002, 10:55
napisz mi gdzie mozna zdobyc ten licznik, i czy latwo sie go instaluje, bo tez bardzo chce go miec, papa ps. przykro mi z powodu dzemu :)
20 lipca 2002, 21:36
????????????????????????
tuv
20 lipca 2002, 20:30
napisałam komentarz i skasowałam....bo i po co ...
helena
20 lipca 2002, 14:15
Ja już przeczytałam Talków. Bossskie!!!
19 lipca 2002, 22:38
No to ja tez kisze, skoro Ty.
mada
19 lipca 2002, 21:29
Moje ogóry też gorzkie, po zbóju, ale co tam kiszę i się nie przejmuje!Zimą będą jak znalazł! To prawda, ze w obecnych czasach, człowiek nie jest pewien dnia , ani godziny. Dzisiaj pracujesz, a jutro ...? Najbardziej wkurza mnie to,że odpowiedzialnych za ten stan rzeczy pewnie kara znowu ominie i znajdą ciepłe posadki gdzie indziej:(

Dodaj komentarz